Ta olimpiada nadal trwa (zdjęcia)

– Te olimpijskie rekolekcje dzisiaj się kończą, ale tak naprawdę nie ma końca tej olimpiady, do ostatniego oddechu trwają zawody o twoje zmartwychwstanie – powiedział ks. Jarosław Krylik, ojciec duchowny Szkoły Katolickiej, podczas środowej Mszy świętej na zakończenie rekolekcji Wielkopostnych. – I trzeba pamiętać, że to nie jest bitwa o medale, ale o życie.

W kościele Ducha Świętego zasiedli w ławach uczestnicy olimpiady – uczniowie szkoły podstawowej i gimnazjum, siostry szensztackie, szkolni wychowawcy, z wicedyrektor Barbarą Gęgotek. Przy ołtarzu stanął ks. Kazimierz Bednarski, proboszcz i jednocześnie dyrektor szkoły. Grono pedagogiczne Szkoły Katolickiej może mieć powody do satysfakcji – tegoroczne rekolekcje, oparte tematycznie na idei olimpijskiej i sportowym współzawodnictwie, okazały się interesującym przedsięwzięciem – dzieci uczestniczyły w nich chętnie i na pewno zapamiętają je na długo.

– Żeby być mistrzem, trzeba chcieć – to pierwsza, najważniejsza rzecz. Trzeba wykazać się pracowitością, cierpliwością i mieć odwagę zrobienia kolejnego kroku – mówił ks. Jarosław. – I mieć dobrego trenera, a my mamy najlepszego z trenerów.

– Zawodnik Jezusa to jest ktoś, kto umie z całych sił żyć, poświęcać się, wlewać w serce nadzieję. Trzymajmy się Jezusa, a wtedy zwyciężymy! – zachęcał dzieci.

Zamknięcie olimpiady nastąpiło, jak przystało na wydarzenie tej rangi, na stadionie, czyli przyszkolnym nowoczesnym kompleksie sportowo-rekreacyjnym. I tak jak na prawdziwej olimpiadzie, w atmosferze radości i przyjaźni, uwieczniono wszystko na wspólnych, „rodzinnych” fotografiach. (tr)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *